Stasia szuka domu tymczasowego
- Aktualności
Stasia szuka domu tymczasowego
Stasia nie może jeszcze zostać adoptowana. Osoba, u której wcześniej przebywała, nie zrzekła się do niej praw, dlatego czekamy na decyzję sądu. To może potrwać, ale jedno jest pewne - ona nie powinna czekać na swoją szansę za kratami.
Dlatego szukamy dla niej domu tymczasowego. Miejsca, w którym będzie mogła odetchnąć, poczuć się bezpiecznie i po prostu pobyć z człowiekiem.
Stasia trafiła do naszego schroniska w styczniu 2026 roku po interwencji fundacji WIOZ. Przez długi czas żyła przypięta w oborze na tak krótkim łańcuchu, że nie mogła nawet swobodnie podejść do swojej miski. Kiedy przyjechali po nią, nie szczekała, nie uciekała. Siedziała spokojnie. Jakby czekała.
Na początku była bardzo wycofana. Bała się ludzi, nowych dźwięków i gwałtownych ruchów. Potrzebowała czasu, żeby uwierzyć, że człowiek może być kimś, przy kim można poczuć się bezpiecznie.
I uwierzyła.
Dziś Stasia to niezwykle łagodna, spokojna suczka, która najbardziej na świecie ceni bliskość. Kiedy widzi znajomą osobę, delikatnie merda ogonem, patrzy prosto w oczy i sama podchodzi po głaski. Nie potrzebuje wiele. Wystarczy, że ktoś jest obok.
Na smyczy chodzi bardzo ładnie. Nie ciągnie, nie szarpie, nie wyrywa się. Spaceruje spokojnie, jakby najważniejsze było dla niej to, żeby iść razem z człowiekiem.
Na wybiegu również nie jest typem psa, który biega bez końca. Znacznie chętniej usiądzie obok, będzie obserwować świat i cieszyć się wspólnie spędzonym czasem. Stasia w domu musi zostać jedynym pieskiem, chce mieć człowieka na wyłączność. Jest czystym pieskiem, zachowuje czystość.
Dla Stasi szukamy domu tymczasowego, który pokaże jej, jak wygląda zwyczajne, spokojne życie. Schronisko zapewni wsparcie przez cały okres opieki.
Jeśli możesz otworzyć przed nią swój dom, choćby na jakiś czas, skontaktuj się z nami. Dla Ciebie będzie to kilka miesięcy. Dla Stasi może to być początek zupełnie nowego życia.










